Kancelaria Adwokacka Małgorzata Dzwonecka

 

BLOG

Co w prawie piszczy?
Bądź na bieżąco - zmiany przepisów, przydatne wskazówki i ważne informacje.

Wtorek, Styczeń 17, 2017, 16:55

Przestępstwa wobec zwierząt - polskie statystyki.

Sunia Maja była prezentem dla dziecka.

28-letni mieszkaniec Sanoka wyjaśniał, że kiedy niesforne szczenię zaczęło podgryzać – trafiło do szopy. Co nie tłumaczy jednak, dlaczego było niedożywione i odwodnione. Po interwencji  Fundacji Obrony Praw Zwierząt Anaconda, psina trafiła pod opiekę policjantki z Sulęcina.

Nowa opiekunka wraz z psią pokrzywdzoną były w sądzie. Wyrokowi przysłuchiwało się też kilkunastu obrońców praw zwierząt.

Łukasz F. został skazany przez Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Oprócz tego 28-latek przez trzy lata nie będzie mógł posiadać zwierząt. Zapłaci też 1,5 tys. nawiązki na rzecz Anacondy oraz 1064 zł tytułem kosztów procesu.

ZWIERZĘ – TO NIE RZECZ

Ustawa o ochronie zwierząt stanowi, że „zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę”. Przepisy każą  każde zwierzę traktować humanitarnie  - uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę.

Przepisy karne ustawy przewidują, że kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, a w razie działania ze szczególnym okrucieństwem - do lat 3.Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem.

Zakaz posiadania zwierząt może być orzeczony od roku do lat 10. Sąd może orzec nawiązkę w wysokości od 500 zł do 100.000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.

POLAK „POTRAFI”

Jak Polacy znęcają się nad zwierzętami? Bada to m.in. Fundacja Czarna Owca Pana Kota z Krakowa. W opublikowanym raporcie wskazuje, że w latach 2012–2014 ok. 30% spraw o przestępstwa przeciwko humanitarnej ochronie zwierząt kończy się odmową wszczęcia dochodzenia, ok. 43% umorzeniem postępowania, a tylko ok. 19% skierowaniem do sądu aktu oskarżenia.

Polecam lekturę – jak się okazuje chora fantazja człowieka nie ma granic. Sprawcy potrafią ukręcić głowę papudze, wyprać psa w pralce, zadźgać gołębia kulą ortopedyczną, czy uśmiercić zwierzę w piekarniku.

  • „Znęcał się nad kaczką krzyżówką poprzez wyciągnięcie jej z wody za skrzydło, dotykanie nią po ciele innej ustalonej osoby, a następnie rzucenie kaczką o ziemię, co w konsekwencji spowodowało śmierć ptaka w wyniku przerwania rdzenia kręgowego”
  • „Ze szczególnym okrucieństwem znęcał się nad jeżem poprzez kilkakrotne kopanie w zwierzę oraz skakanie po nim, co spowodowało u jeża obrażenia w postaci urazów narządów wewnętrznych oraz wieloogniskowe złamanie kośćca, w wyniku których zwierzę zmarło”
  • „Znęcał się nad kotem ze szczególnym okrucieństwem poprzez wrzucenie go do pieca centralnego ogrzewania, co spowodowało oparzenia ciała”
  • „Znęcała się nad psem rasy mieszanej w ten sposób, że chcąc zadać mu ból i cierpienie, podała mu do spożycia pieczywo, w którym umieściła igłę krawiecką, tabletkę zawierającą środek o nazwie „klonazepan” oraz substancję zawierającą antykoagulant”

Bywa też, że sprawcy nieudolnie próbują pozbyć się chorego zwierzęcia albo zastąpić weterynarza:

  • „Usiłował uśmiercić własnego chorego na nowotwór psa poprzez zadawanie mu w głowę ciosów tłuczkiem kuchennym do mięsa na parkingu leśnym”
  • „Znęcał się nad własnym psem o imieniu Marcel w ten sposób, że przy użyciu ostrego nożyka dokonał zabiegu kastracji, nie posiadając wymaganych uprawnień i sprawiając mu ból”

Ponura to i dramatyczna lektura. A jaka kara?

  

STATYSTYKI

Badane sądy w latach 2012–2014 rozstrzygnęły 897 spraw o przestępstwa przeciwko ochronie zwierząt, które dotyczyły 984 sprawców.

Za popełnienie przestępstw przeciwko zwierzętom przed sądami stawali jako oskarżeni w większości mężczyźni (83,5%).

Większość rozpatrywanych spraw dotyczyła zwierząt domowych (83,5%), tylko nieliczne zwierząt gospodarskich (12,3%) oraz dzikich lub wolno żyjących (4,2%).

Badane sądy za przestępstwa przeciwko zwierzętom orzekały na ogół karę pozbawienia wolności (53,7%), w 86% przypadków z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby.

Wobec 20% sprawców obok kary pozbawienia wolności orzeczono karę grzywny. Średnio sądy orzekały wobec sprawców karę pozbawienia wolności w wymiarze 6 miesięcy. Najdłuższy orzeczony okres próby wyniósł 5 lat, średnio sądy warunkowo zawieszały karę pozbawienia wolności na okres 2 lat i 3 miesięcy. Najwyższą karę pozbawienia wolności (26 miesięcy) za przestępstwa przeciwko zwierzętom orzekł w 2013 roku Sąd Rejonowy w Nowej Soli wobec sprawcy uśmiercenia psa ze szczególnym okrucieństwem oraz znęcania się nad innym psem. 

W połowie spraw rozpatrywanych w latach 2012–2014 badane sądy nie orzekły wobec sprawców żadnych środków karnych przewidzianych w Ustawie o ochronie zwierząt. Jeśli były one orzekane, to przede wszystkim w formie nawiązki na cel związany z ochroną zwierząt (40,4%). Średnia wysokość nawiązki wyniosła 740 zł, najniższa 50 zł, a najwyższa 4000 zł.

Poczucie sprawiedliwości przy orzekaniu kary też jest zróżnicowane. Na bezwzględną karę 8 miesięcy pozbawienia wolności Sąd skazał sprawcę zabicia szczeniąt, który zamknął je w reklamówce i uderzał o stos drzewa. Zoofil dostał 1000 zł grzywny i zwolnienie od kosztów sądowych. Względem sprawców, którzy obcinali ogony szczeniętom bez wskazań medycznych, sąd warunkowo umorzył postępowanie. Sprawca, który zatłukł tchórzofretkę i wyrzucił ją na śmietnik, został skazany na 2 miesiące pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby 2 lat

94% obywateli ankietowanych w ramach monitoringu uznało, że kary za przestępstwa przewidziane w przepisach karnych Ustawy o ochronie zwierząt są zbyt niskie.

Wysokość kar za przestępstwa przeciwko zwierzętom została podniesiona tylko raz, podczas nowelizacji ustawy w 2011 roku.

Tym razem oskarżony nie stawił się w sądzie, więc nie patrzył w oczy swej psiej ofierze. Jednak obecność zwierząt na sali sądowej zyskuje na popularności – w USA wyszkolone psiaki mają pomagać podsądnym w zwalczaniu stresu – o czym pisałam tutaj.

Jak rzekł Artur Schopenhauer:

“Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.”

Szczęśliwie jednak, dobrych serc jest wiele. Jeśli ten wpis Państwa zainteresował, polecam wesprzeć jakichś animalsów, choćby wspomnianą fundację:

http://czarnaowca.org/wspieram/

Fundacja Czarna Owca Pana Kota

ul. Na Szaniec 23/36 

31-559 Kraków

PKO BP Oddział 1 w Krakowie

89 1020 2892 0000 5102 0376 0949

SWIFT: BPKOPLPW

IBAN: PL89102028920000510203760949 

Tytułem: „darowizna na cele statutowe”

 ***

O sprawie pisze Gazeta Lubuska:

http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/gorzow-wielkopolski/a/pies-przyszedl-do-sadu-28latek-z-santoka-ktory-go-glodzil-zostal-skazany,11695327/

Raport Fundacji Czarna Owca Pana Kota:

http://czarnaowca.org/wp-content/uploads/2016/03/CzarnaOwca-NMP-RAPORT-1.pdf

Foto: Pixabay

*** 

Małgorzata Dzwonecka, Copyright Kancelaria Adwokacka Małgorzata Dzwonecka 2017

 


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe

Aktualności także na profilu FB:

Copyright ©2016 Kancelaria Adwokacka Małgorzata Dzwonecka, All Rights Reserved.
Liczba odwiedzin: 4500